Dolar odlicza ostatnie godziny do decyzji FED. Co zrobi kurs EUR/USD?
Decyzja amerykańskiej Rezerwy Federalnej będzie zdecydowanie najważniejszym punktem podczas dzisiejszej sesji.
Dzisiejszy werdykt Fed będzie dość specyficzny, gdyż po raz pierwszy od bardzo dawna zmiana stóp procentowych – konsensusem jest obniżka o 25 punktów bazowych – nie będzie okraszona nowym zestawem projekcji makroekonomicznych.
Obecnie, oczekiwania rynkowe są na tyle wysokie, że Rezerwie Federalnej może być trudno je przebić, a przez to uzyskać pożądany efekt w postaci deprecjacji dolara. Mimo to taki scenariusz jest wciąż realny, a czynnikiem decydującym będzie to, czy Fed skupi się bardziej na pozytywnych czy negatywnych informacjach płynących z gospodarki.
Bardzo dobrym przykładem może być tutaj wstępny odczyt PKB za drugi kwartał, który wskazał na bardzo silną konsumpcję (głównie prywatną, choć spożycie publiczne także było istotnym czynnikiem dodającym do dynamiki wzrostu gospodarczego), niemniej jednak słabość pokazała się po stronie inwestycji.
Zatem ryzyka dla dolara są skierowane bardziej ku jego umocnieniu, choć w dłuższym terminie taki kierunek jest raczej mało prawdopodobny biorąc pod uwagę, iż amerykańska waluta jest już “ambitnie wyceniona”, zaś Donald Trump może nie chcieć dalszej aprecjacji.
Indeksy PMI z Chin za lipiec.
Indeks dla przemysłu pokazał minimalne odbicie, niemniej wciąż pozostaliśmy poniżej bariery 50 punktów. Podobnie sytuacja wyglądała w przypadku usług. Jeśli chodzi o szczegóły indeksu przemysłowego to odbicie miało wiele źródeł. Poprawie uległa produkcja, nowe zamówienia eksportowe czy zatrudnienie. Z drugiej strony obniżyły się zapasy wyrobów gotowych co może oznaczać, iż producenci stają się bardziej ostrożni w planowaniu procesów produkcyjnych.
W rezultacie komponent zaległości produkcyjnych pozostał poniżej poziomu 45 punktów. Dane te nie wskazują na przełom jeśli chodzi o chiński przemysł, a ostatnie komentarze Donalda Trumpa, iż Chiny nie wyrażają chęci do zwiększenia zakupów produktów rolnych z USA, nie wróżą najlepiej jeśli chodzi o rozmowy obydwu stron, jakie odbywają się w Pekinie w tym tygodniu.
