Brexit: Theresa May na początku czerwca powróci do Parlamentu z projektem ustawy
Theresa May zamierza złożyć w Parlamencie projekt ustawy (Withdrawal Agreement Bill), który prawnie unormuje “rozwód” z UE.
Do Wielkiej Brytanii, 3-go czerwca ma przybyć z wizytą Donald Trump.Pośpiech ze złożeniem projektu ustawy jest niezbędny, jeśli jego ewentualne wprowadzenie w życie ma mieć miejsce przed okresem wakacyjnym rozpoczynającym się w lipcu, podczas którego nie odbywają się głosowania.
Jak mówił sekretarz ds. Brexitu, Steve Barclay: “Nadszedł czas, aby Parlament podjął decyzję. Kraj musi iść do przodu. Biznes musi mieć pewność.”
Grząski grunt
Wchodząc do Parlamentu z projektem ustawy “Brexitowej”, Theresa May wstępuje na grząski grunt. Jeśli bowiem nie zostanie on przegłosowany, brytyjska premier nie może z nim wrócić bez zakończenia sesji parlamentarnej i rozpoczęcia nowej. To z kolei wymagałoby weryfikacji umowy ze wspierającą rząd partią Demokratyczną Partią Unionistyczną z Irlandii Północnej. Unioniści niezmiennie chcą ochrony irlandzkiego backstopu i uważają, że jeśli May nie zaproponuje rozwiązania, które ją zapewnia, umowa jest dla nich nie do przyjęcia.
Ponadto, zwiększyłaby się również perspektywa porażki w głosowaniu nad rządowym programem legislacyjnym. W praktyce, niemal pewny byłby wybór nowego premiera UK. Co prawda, nowy premier nie zyskałby większych szans na wynegocjowanie umowy w Parlamencie, jednak bez zastąpienia Theresy May, nie ma możliwości ogłoszenia nowego referendum i potencjalnego pozostania UK w Unii, na czym zależy wielu Laburzystom.
