Wojna handlowa: Co może zyskać na jej eskalacji?
Wojna handlowa na linii USA – Chiny trwa w najlepsze i nic nie wskazuje na jej rychłe zakończenie.
W tym tygodniu, Donald Trump ujawnił dziennikarzom w Białym Domu, że może nałożyć cła znacznie wyższe niż 25% na chińskie towary o wartości 300 mld dolarów. Jak powiedział Prezydent USA: “Nigdy nie dostaliśmy z Chin nawet 10 centów, a teraz dostajemy dużo pieniędzy.”
Donald Trump grozi podwyższeniem ceł na chińskie towary, a druga strona zarzeka się, że “będzie walczyć do końca”. Gdzie mogą czaić się okazje w przypadku niekorzystnego scenariusza?
Potencjał wzrostu zmienności kursów walut
Trump liczy na spotkanie z prezydentem Chin, Xi Jinpingiem, które miałoby się odbycie na szczycie grupy G20 w Japonii jeszcze w tym miesiącu. Analitycy nie liczą jednak na porozumienie po tym spotkaniu. Jak komentuje Adam Margolis z Citi Private Bank w Singapurze: „Niektóre różnice między obiema stronami są wyraźnie trudne do naprawienia”. Margolis oczekuje wzrostu zmienności kursów walut wraz z osłabieniem optymizmu odnośnie zawarcia umowy handlowej na szczycie G20.
Z kolei Sameer Goel z Deutsche Banku (Singapur) w przypadku załamania rozmów oczekuje osłabienia chińskiego juana (CNY). Możliwe byłoby wtedy przełamanie poziomu 7 juanów za dolara. „Jeśli łatwiej będzie spełnić warunki finansowe jako reakcję polityczną w złym scenariuszu, [chińskie] władze będą skłonne pozwolić, by tak się stało – jednak będą chciały sobie z tym poradzić, żaden rząd nie chce nieuporządkowanej deprecjacji” – powiedział Goel.
